Reklama
  • Czwartek, 28 lutego 2013 (13:26)

    Nad rozlewiskiem... Orina Krajewska. Agata musi walczyć!

W cyklu historii znad rozlewiska pojawiła się na krótko jako mama Barbary, Bronia („Dom nad rozlewiskiem”). Teraz wróciła jako pozornie niesympatyczna, a w gruncie rzeczy ogromnie zagubiona Agata.

Zdjęcie

– Agata to ciekawa postać, która ewoluuje z biegiem zdarzeń. Jest co grać  – a może i będzie, jeśli powstanie kolejna część serialu... – mówi Orina Krajewska. /AGENCJA ARTYSTYCZNA ZOOM
– Agata to ciekawa postać, która ewoluuje z biegiem zdarzeń. Jest co grać – a może i będzie, jeśli powstanie kolejna część serialu... – mówi Orina Krajewska.
/AGENCJA ARTYSTYCZNA ZOOM

Rzadko się zdarza, żeby aktorka zagrała w tym samym serialu dwie role. W „Domu nad rozlewiskiem” była Pani Bronią. Teraz – w „Nad rozlewiskiem...” – gra Pani Agatę, koleżankę Marysi (Olga Frycz)...

– Widać spodobałam się produkcji. Ta dziewczyna to kontrowersyjna postać – z jednej strony zaradna, ambitna, waleczna, z drugiej jest typem karierowiczki, która bez wahania wykorzystuje swoje walory, by osiągnąć sukces.

Reklama

Trochę czasu minęło, nim oswoiłam się z tą postacią, nie rozumiałam jej do końca, zwłaszcza że sama mam inne podejście do życia. Potem jednak zaczęłam coraz lepiej pojmować jej determinację, to, że jest zdana wyłącznie na siebie i musi sobie jakoś radzić, że wyrosła w bardzo trudnej sytuacji rodzinnej i nie ma dokąd wracać, że bardzo pragnie ciepła, miłości, której tak wiele jest w otoczeniu Marysi, a jej brakuje od zawsze…

Aktorskiego „fachu” uczyła się Pani za granicą, jest Pani absolwentką londyńskiej szkoły teatralnej. Dlaczego zdecydowała się Pani na studia akurat tam?

– Po maturze wyjechałam na rok do Paryża, uczyć się francuskiego, co niespecjalnie mi się udało (śmiech). Zapisałam się za to na kursy aktorskie i poznałam dziewczynę z Londynu, która bardzo mi tę szkołę polecała. Miała rację!

Rok w Paryżu, dwa lata w Londynie – które z tych miast wspomina Pani lepiej?

– Zdecydowanie Londyn. Paryż jest imponujący, ale niełatwy. Czułam się w nim obca. W Londynie chyba każdy ma wrażenie, że stanowi jego cząstkę. To miasto otwarte, w którym wszystko jest dozwolone.

Jednak Pani wróciła. Dlaczego?

– Trochę z tęsknoty, trochę z racjonalnego myślenia, bo role, które mogłabym dostawać tam, są jednak bardzo ograniczone. Z uwagi na obcy akcent.

Nie pomaga w karierze bycie córką gwiazdy?

– Dużo osób mnie o to pyta, a ja jakoś nie zauważam, żeby mi było z tego powodu łatwiej. Pochodzę z artystycznej rodziny – mama aktorka, tata tłumacz dramatów teatralnych, mój przyrodni brat, Xawery Żuławski, jest reżyserem.

Ale każde z nas, mimo pewności wzajemnego wsparcia i kibicowania sobie, dociera do swoich celów własną drogą. Co prawda, wyrosłam już z tych lat, kiedy na siłę chciałam być „Zosią-samosią”, ale nadal cenię sobie zdrowy dystans między nami. Mam nadzieję, że jeśli kiedyś uda mi się osiągnąć w zawodzie sukcesy i wyróżnienia, to będę je zawdzięczać głównie sobie i swojej pracy.

Rozmawiała Jolanta Majewska-Machaj

Zdjęcie

Orina Krajewska  ze słynną mamą i... koleżanką z planu serialu „Nad rozlewiskiem...”, Małgorzatą Braunek. /AGENCJA ARTYSTYCZNA ZOOM
Orina Krajewska ze słynną mamą i... koleżanką z planu serialu „Nad rozlewiskiem...”, Małgorzatą Braunek.
/AGENCJA ARTYSTYCZNA ZOOM

Zdjęcie

O czym mąż Marysi,  Kuba (Antoni Królikowski)  rozmawia z Agatą? /Mat. Prasowe
O czym mąż Marysi, Kuba (Antoni Królikowski) rozmawia z Agatą?
/Mat. Prasowe
Tele Tydzień

Zobacz również

  • Przyłapana! Zauroczonego Magdą (Laura Breszka) Konrada (Piotr Grabowski) czeka rozczarowanie. Przeżyje szok, gdy zobaczy ją w stajni w objęciach drugiej kobiety! W jednej chwili zrozumie, że... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.