Reklama
  • Piątek, 12 lipca 2013 (13:53)

    Małgorzata Braunek potrzebuje wsparcia Teraz to ona potrzebuje wsparcia

Do niedawna Małgorzata Braunek (66) żyła bardzo aktywnie. Praca na planie serialu Nad rozlewiskiem, spotkania w całej Polsce i promocja książki, a także wykłady, dom i rodzina. Przez to wszystko była w ciągłym biegu.

Dlaczego

musiała zwolnić?

Reklama

Dzisiaj zwolniła tempo i żyje dużo spokojniej. I wcale nie dlatego, że chce. Musi odpocząć. – Ma problemy ze zdrowiem, ale nie chce mówić o tym głośno – zdradza jej znajoma z serialu.

Sama aktorka zabrała głos w tej sprawie jedynie na jednym z portali społecznościowych: – Odwiedził mnie mój nauczyciel Dennis Genpo Roshi. Długie rozmowy, wspólna modlitwa i wsparcie, którego teraz tak potrzebuję…

Nauczyciel odwiedził ją, przynosząc bukiet pięknych róż. Zatrzymał się w jej domu w Wilanowie, by dodać jej otuchy. To głównie on przekonywał ją do tego, aby odpoczęła, pomyślała o sobie. Posłuchała i zrezygnowała z większości zajęć.

Nie odmawia sobie jedynie spotkań z uczniami, jest przecież zwierzchnikiem Związku Buddyjskiego Kanzeon. Ostatnie warsztaty poprowadziła 8 czerwca.

Dla pani Małgorzaty najważniejsze jest to, że są przy niej bliskie osoby. Dostaje wsparcie od męża, podróżnika i tłumacza Andrzeja Krajewskiego, córki Oriny (26) i syna Xawerego (42).

Przez ostatnich 30 lat wspierała innych, ale dzisiaj role się odwróciły i to ona potrzebuje dobrego słowa i przyjaznej dłoni.

BP

Więcej na temat:Małgorzata Braunek | Nie | O.N.A. | ona | nauczyciele | BP

Zobacz również

  • Wygląda na to, że stara miłość nie rdzewieje. Przekonają się o tym Marysia i Kuba (Olga Frycz, Antoni Królikowski), którzy po hucznym weselu przyjaciół obudzą się w jednym łóżku! Początkowo byli... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.