Reklama
  • Czwartek, 6 marca 2014 (09:05)

    Małgorzata Braunek pokonała raka

Mieszka w warszawskim Wilanowie. Ostatnio miała trudne chwile – walczyła z rakiem. Na szczęście najgorsze już za nią

Oleńka z „Potopu”, Izabela Łęcka z „Lalki”, Irena z „Polowania na muchy”, legenda polskiego kina. Pod koniec lat 70. u szczytu kariery zaskoczyła wszystkich. Porzuciła aktorstwo i wybrała inną drogę. Została buddystką i zwierzchnikiem Związku Buddyjskiego „Kanzeon”. W 2011 roku otrzymała tytuł rōshiego, czyli została mistrzynią zen, choć woli określenie – kapłanka zen.

Reklama

Przed kamerę Małgorzata Braunek wróciła po 17 latach w obrazie „Darmozjad polski”. W 2004 roku zagrała w filmie „Tulipany”, który przyniósł jej statuetkę Orła, czyli tzw. polskiego Oscara, oraz Złotego Lwa na festiwalu w Gdyni.

Tej drugiej, notabene, nie odebrała, bo prowadziła w tym czasie nauki z medytacji. Ostatnio można ją oglądać w kolejnych częściach serii „Nad rozlewiskiem”.

Urodziła się w styczniu 66 lat temu w Szamotułach. Była jedynym dzieckiem Ruty Beni i 20 lat starszego od niej Władysława Braunka. Ojciec miał też córkę Ewę z pierwszego małżeństwa z Marią Greger. Mama Małgorzaty była luteranką, ojciec – katolikiem.

Ona pracowała jako redaktorka w wydawnictwie, on był wojskowym. Władysław Braunek służył w 15. Pułku Ułanów Poznańskich, w dniu wybuchu II wojny światowej był kwatermistrzem. Po wojnie zrezygnował z kariery wojskowej. Był więźniem politycznym. Zmarł na zawał serca, gdy Małgorzata miała 16 lat.

Małgorzata Braunek z sentymentem wspomina wczesne lata życia, choć nie były one całkowicie beztroskie. Z Szamotuł jej rodzina przeprowadziła się do Leszna, a po 3 latach, po aresztowaniu ojca, zamieszkała z mamą u babci w Bytomiu.

W szkole podstawowej z powodu protestanckiego wyznania i niemiecko brzmiącego nazwiska dzieci przezywały ją „Niemrą” albo „gestapówką”. Ukończyła Liceum im. Jana Zamoyskiego w Warszawie. Dyplom magistra w 1969 roku obroniła na wydziale aktorskim w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej.

Jak każda przedstawicielka płci pięknej, Małgorzata Braunek ma swoją słabość – buty, których nigdy za dużo. Żartuje, że to wyraz jej próżności.

Pierwszy raz wyszła za mąż tuż po maturze, za aktora Janusza Guttnera. Rozeszli się po niespełna 2 latach, gdy na planie „Trzeciej części nocy” poznała Andrzeja Żuławskiego. Owocem ich burzliwego, trwającego 5 lat związku, jest 42-letni dziś Ksawery, który poszedł w ślady ojca i jest reżyserem.

Prawie 40 lat temu została żoną pisarza i nauczyciela buddyzmu Andrzeja Krajewskiego. Mają 26-letnią córkę Orinę (także aktorkę).

37 lat z Buddą

Buddystką została w wieku 29 lat. Medytuje. Jest nauczycielką zen, wegetarianką i chętnie angażuje się w akcje prozwierzęce. Jej buddyjskie imię Jiho oznacza „współczująca dharma”.

Ktoś jej powiedział, że w poprzednim wcieleniu była hollywoodzką aktorką, a w jeszcze wcześniejszym żyła w Korei. Ale, jak twierdzi, nie przywiązuje do tego większej wagi.

RB

Życie na gorąco
Więcej na temat:Małgorzata Braunek | mieszka | O.N.A.

Zobacz również

  • Mirka i Maciej jednak staną na ślubnym kobiercu. Świadków, którzy nie zdołają dotrzeć z powodu burzy, zastąpią inni, trochę „z łapanki”. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.