Reklama
  • Piątek, 24 stycznia 2014 (15:05)

    Małgorzata Braunek nie dała szans nowotworowi

Była w szoku, gdy lekarze wykryli u niej chorobę nowotworową. Nie poddała się. Wygląda na to, że w tej walce zwycięża!

Kiedy wiele lat temu zaangażowała się w działalność charytatywną, zrobiła to z potrzeby serca. Wrażliwość, z jakiej znana jest Małgorzata Braunek (66), każe jej bowiem żyć w zgodzie z zasadą: Tyle jesteśmy warci, ile możemy dać z siebie innym.

Reklama

Nie było więc dla aktorki rzeczy niemożliwych. Wspierała fundacje, spotykała się z pacjentami oddziałów onkologicznych, odwiedzała ho- spicja. Po takich wizytach wracała do domu zdruzgotana. Ale też przekonana, że niosła chorym radość. Czasem zadawała też sobie pytanie: Co by było, gdybym to ja była na miejscu tych chorych? Trudno znaleźć proste odpowiedzi...

Kilka miesięcy temu to wspomnienie wróciło niespodziewanie i boleśnie. Gdy wszystko w jej życiu zaczęło układać się tak, jak chciała, gdy cieszyła się z wnuków i powrotu do pracy, lekarze stwierdzili u niej chorobę nowotworową. Drugą połowę ubiegłego roku aktorka poświęciła wyłącznie walce o zdrowie. W grudniu przyjęła trzeci cykl chemioterapii. Lekarze mówili, że jeśli da spodziewany efekt, aktorka będzie mogła wrócić do normalnego życia. Wiele wskazuje na to, że się udało!

– Gosia czuje się o wiele lepiej. Czekają ją badania na potwierdzenie optymistycznej diagnozy – zdradza nam znajoma gwiazdy. Spokojniejsza, pełna nadziei, pani Małgorzata powoli robi nowe plany. Praktykuje zen ze swoją buddyjską grupą, chce wrócić na plan serialu „Nad rozlewiskiem”. Wie, że w walce z chorobą ważne jest nastawienie psychiczne.

Dlatego nie poddaje się. Filmy, w których grała, często kończyły się happy endem. Ma prawo wierzyć, że los napisał dla niej taki dobry scenariusz także w życiu!

MG

Świat & Ludzie
Więcej na temat:Nie | Małgorzata Braunek | Lekarze | lekarze | gosia | NAD | MG

Zobacz również

  • Mirka i Maciej jednak staną na ślubnym kobiercu. Świadków, którzy nie zdołają dotrzeć z powodu burzy, zastąpią inni, trochę „z łapanki”. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.