Reklama
  • Poniedziałek, 18 marca 2013 (09:21)

    Joanna Brodzik o wychowywaniu dzieci zgodnym z prawami natury

Umie łączyć przyjemne z pożytecznym. Dlatego tak ciągnie ją nad rozlewisko. Nigdy nie jedzie tam sama...

Przyjaciele Joanny Brodzik (40) lubią żartować, że to ona powinna prowadzić program „Perfekcyjna pani domu”. Wszystko, czego się podejmie, robi po mistrzowsku. Jest świetnie zorganizowana i każda praca wręcz „pali się jej w rękach”.

Reklama

Błyskawicznie nakarmi dzieci, ubierze, wyjdzie z nimi na spacer, w międzyczasie uporządkuje cały dom. Nie zmarnuje ani minuty. A w wolnych chwilach czyta książki o tym, jak być mamą idealną!

Możliwe? Tak! Dobrze widać efekty ciężkiej pracy. Jej synkowie, Janek i Franciszek (5), rosną jak na drożdżach, są bystrzy, weseli, rozwijają się świetnie. Jak wielu maluchów, mają jednak skłonności do infekcji. Warszawskie pełne spalin powietrze nie służy im dobrze. Pani Joanna jak najczęściej stara się z nimi wyjeżdżać na wieś, by odpoczęli od smogu.

Serial bije rekordy popularności

Dlatego tak bardzo cieszyła się, gdy opublikowano najnowsze informacje o wynikach oglądalności. Serial „Nad rozlewiskiem”, którego pani Joanna jest gwiazdą, bije rekordy. W TVP mówi się, że zachęceni świetnym rezultatem szefowie Jedyn-ki, myślą już o zamówieniu kolejnej serii przygód Małgosi z rozlewiska. Właśnie na taką wiadomość aktorka czekała.

Serial „Nad rozlewiskiem” to jedyny projekt, w którym po urodzeniu dzieci zdecydowała się grać. Gdy Janek i Franciszek pojawili się na świecie, aktorka postanowiła, że całe swoje życie podporządkuje wychowaniu dzieci. Bo nic nie jest dla niej tak ważne, jak ich dobro i szczęście.

Wymarzone miejsce na odpoczynek

Serial „Nad rozlewiskiem” kręcony jest na Mazurach, w malowniczych i ekologicznie czystych terenach w pobliżu Ostródy. To wymarzone miejsce na odpoczynek z małymi dziećmi.

Więc gdy tylko zaczynają się zdjęcia, pani Joanna z synkami i opiekunką przenoszą się do niewielkiego domku na skraju mazurskiego lasu.

Przez kilka miesięcy mieszkają wśród zieleni, z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Chłopcy dobrze się tam czują, a pobyt traktują jak świetną zabawę. Całe dnie hasają po lesie. Bawią się, grają w piłkę, jeżdżą na rowerach. Mają swoje ulubione miejsce – polanę, gdzie zbierają maliny i jagody. Chodzą tam z mamą w wolnym czasie...

Ale pani Joanna traktuje ich wspólny pobyt w pięknych plenerach mazurskiego krajobrazu jak ważny element edukacji. Chce, by chłopcy nauczyli się kochać przyrodę. Podczas leśnych wycieczek uczą się rozpoznawać ptaki, nazywać drzewa.

Uczyć dzieci szacunku do natury

– Joanna chce uczyć dzieci szacunku do natury i miłości do zwierząt. Uważa, że to bardzo ważne dla ich rozwoju – opowiada jej znajoma.

Największym marzeniem aktorki jest jednak to, by synkowie wyrośli na zdrowych, silnych mężczyzn. Życie wśród natury i zabawy na świeżym powietrzu z pewnością w tym pomogą.

KT

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Trwają przygotowania do wyjazdu Kuby do Stanów. Jego matka nie daje mu chwili spokoju, chociaż chłopak zaczyna mieć wątpliwości, co do słuszności swojego wyboru. Z kolei Marysia odwiedza Paulę,... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.