Literatura jest najlepszym prezentem

Od dawna wiadomo, że książka, to najlepszy prezent, tym bardziej na dzień mamy. W końcu, kto nie lubi posiedzieć sobie wieczorem, po ciężkim dniu w fotelu przy kawce i dobrej książce? W tym tekście podam kilka przykładów i rad, jak dobrać idealną książkę, jako prezent na dzień mamy.

Książka kulinarna

Czy twoja mama uwielbia gotować? Eksperymentuje w kuchni? Czy gotowanie to jej pasja? W takim razie to będzie najlepsze wyjście dla Ciebie! Kup jej książkę kucharską! Oczywiście wybór, jaką książkę kupisz zależy od tego, co twoja mama lubi najbardziej robić w kuchni. Piecze ciasta? Idealna jest książka cukiernicza. Lubi eksperymentować? Kup jej książkę z daniami regionalnymi z innych krajów np. dania kuchni orientalnej lub włoskiej. Jeżeli nie wiesz, co twoja mama lubi robić w kuchni, ale wiesz, że kocha gotować, to nic nie szkodzi. Zawsze można postawić na książkę, gdzie jest wszystko. Najczęściej takie książki wydają ludzie, którzy wygrali Top Chef’a lub MasterChefa.

Książki podróżnicze

Twoja mama lubi podróże? Chciałaby odwiedzić egzotyczne miejsca lub dowiedzieć się czegoś więcej na ich temat? To jest świetne rozwiązanie dla ciebie! Książki podróżnicze znajdziesz w każdej księgarni. Problem natomiast pojawia się w pytaniu: Jaką książkę wybrać? Cóż… Najpierw najlepiej zorientować się w sytuacji, co twoja mama lubi najbardziej. Warto zaobserwować, o jakim kierunku rozmawia, gdy wybieracie miejsce wakacji. Czasami ma znaczenie nawet dłuższe zatrzymanie wzroku na jakiejś ulotce lub filmie o pewnym egzotycznym miejscu. Nie szkodzi, jeżeli nie zwróci się uwagi na takie szczegóły. Wtedy polecam zbiór opisów podróży np. Wojciecha Cejrowskiego.

Romans

Nic dziwnego, jeżeli nie będzie ci wiadome, co twoja mama czyta. To normalne, że nie zwraca się na to uwagi. Warto jednak zauważyć, co trzyma w swojej biblioteczce. Są tam książki m.in. Diany Palmer lub Barbary Dunlop? Wiedz, że kocha romanse! Wtedy pozostaje pytanie, jaki romans wybrać. Ja osobiście polecam książki Nicolasa Sparksa. W jego romansach każdy znajdzie coś dla siebie. Warto tu chociażby przytoczyć „Pamiętnik”, przy którym wiele kobiet uroniło kilka łez.

Kryminał

Jak sprawdzić czy twoja mama czyta kryminały? Najłatwiej po prostu przejrzeć jej biblioteczkę i zorientować się w jakich autorach gustuje. Warto również zwrócić uwagę na to, jakie filmy ogląda. To również może dużo nam o niej powiedzieć i pozwoli zdecydować, jaki gatunek byłby najlepszy. W Polsce cały czas wzrasta popularność Remigiusza Mroza, który swoimi kryminałami podbija serca ludzi. Warto przytoczyć chociażby serię o Chyłce, bezprecedensowej prawniczce, która na sali sądowej nie ma sobie równych. Cały czas zasłużone miejsce w książkach kryminalnych zajmuje Agatha Christie, która już wiek temu pisała książki, które dzisiaj są bardzo popularne. To głównie zasługa serii o Herculesie Poirocie.

Horrory

Bezapelacyjnym królem horrorów jest Stephen King. Jeżeli twoja mama uwielbia horrory musisz kupić jedną z jego książek! Problem w tym, jak odkryć czy twoja mama lubi horrory? Mogę się powtórzyć, ale warto, naprawdę, zajrzeć do biblioteczki domowej twojej mamy. Stamtąd można się wiele dowiedzieć odnośnie gustów twojego rodzica. A co zrobić, gdy to nie jest możliwe? Wtedy warto porozmawiać z kimś z otoczenia twojej mamy, kto może wiedzieć o tym, jaki gatunek preferuje. Oczywiście istnieje wiele innych wariantów książkowych, o których pewnie słyszałeś lub się naczytałeś. Jak najprościej wybrać jeden z gatunków?  Warto zasięgnąć porady u kogoś, kto bardzo dobrze zna twoją mamę, spojrzeć do zbioru książek lub… porozmawiać ze swoją mamą, co chciałaby dostać. Najprawdopodobniej usłyszycie, że nic, ale zawsze warto sprawdzić, czy dzięki rozmowie uda nam się czegoś dowiedzieć.

“O psie, który wrócił do domu” – wzruszająca opowieść kochającego psa

“O psie, który wrócił do domu” to historia opowiedziana przez tytułowego psa – Bellę. Gdy Bella poznała siłę przyjaźni z człowiekiem, postanowiła, że za nic w świecie nie pozwoli jej sobie odebrać. Opowieść Belli jest równie wzruszająca, jak pierwszy tom serii „Był sobie pies” i już trafiła na ekrany kin. W. Bruce Cameron ponownie zachwyca barwnym przedstawieniem psiego świata. Książka pozwala nam zrozumieć, jak nasi czworonożni przyjaciele postrzegają otoczenie. Trzeba przyznać, że wiele możemy się od nich nauczyć.

Bestsellerowa powieść o przygodach psa

Przygody, które spotkały Bellę nie należą do miłych, podobnie jak miejsce jej narodzin – opuszczony dom przeznaczony do rozbiórki. Na szczęście, Bella trafiła pod skrzydła ludzkiego przyjaciela. Lucas nie może jednak zaoferować Belli mieszkania. Zabiera ją więc do szpitala, gdzie pracuje. Lucas podejmuje też walkę przeciwko zburzeniu budynku, w którym narodziła się Bella. Przebywają tam bezpańskie zwierzęta, które chce ocalić przed śmiercią. Niestety pojawiają się jednak kolejne, trudne przeciwności losu. Pies zostaje zauważony przez nieodpowiednich ludzi i pada ofiarą instytucji zwanej “Kontrolą Zwierząt”. Chodzi o rasę Belli – pitbulle uchodzą za niebezpieczne i są nielegalne na terenie Denver. Czy pies uniknie ostatecznego wyroku i nie zostanie uśpiony? Jedno jest pewne, Lucas zawalczy o wolność podopiecznej. A jak z tą sytuacją poradzi sobie Bella? Jaką drogę powrotu wybierze i czy uda jej się uciec?

Świat z perspektywy psa – miłość bezwarunkowa

Dla psa, przyjaźń to wartość bezwarunkowa. Ludzki sposób myślenia, fałsz, zło i bezsensowne wymysły są dla Belli czymś zupełnie niezrozumiałym. Proste lecz barwne monologi tytułowej bohaterki zmuszają do przemyśleń. Powieść zdecydowanie należy do tych, które wymagają dodatkowych akcesoriów, w postaci dużej liczby chusteczek. Tytuł dobrze streszcza fabułę powieści – Bella podejmie próbę powrotu do domu. Lucas jest dla niej symbolem tego domu, ponieważ zaoferował jej pomoc. Tyle wystarczyło Belli, by pokochać człowieka i wyruszyć w długą podróż. W trakcie tej drogi, czytelnik ma okazję poznać odczucia czworonoga. Czy podróż Belli zakończy się pozytywnie? Jeśli tak, w jaki sposób rozstrzygnie się sprawa nielegalnej rasy? Opowieść bardzo wciąga, angażuje i z utęsknieniem oczekujemy na dobre zakończenie tej historii. Na największe uznanie zasługuje kunszt pisarski autora – prostota nigdy nie była tak wylewna. Treść jest bardzo dopracowana i dobrze oddaje psi styl pojmowania świata. Dobrym przykładem jest poniższy cytat:

“Niczego bardziej nie pragnęłam, niż żeby Lucas nazywał mnie grzeczną sunią – to plus kawałeczek sera oznaczało, że mnie kocha”.

 

Magiczny piasek do domowej piaskownicy

Czerwony, zielony, niebieski, żółty, pomarańczowy – w skrócie: jaki tylko zechcesz. Ty lub Twoje dziecko! Może być neonowy, albo z dodatkiem drobinek brokatu. Możecie wybudować zamek albo postawić babki. O czym mowa? O piasku kinetycznym. To świetny sposób na kreatywne spędzenie czasu w domu.

Piasek kinetyczny to połączenie dwóch składników – zwykłego piasku oraz polimeru. To właśnie dzięki odpowiedniej mieszance posiada ona swoje właściwości. Jest sypki, ale zarazem wilgotny i łatwo się formuje. Piasek kinetyczny można wziąć do ręki, a przesypie się przez palce, jak ten zwykły. Nie przyklei się jednak do palców i mimo zazwyczaj intensywnego koloru nie pobrudzi rąk. Nie wbije się w dywan czy go nie zafarbuje. To jego niewątpliwa zaleta przy sprzątaniu.

Budowle i babki, czyli kreatywna zabawa

Dzięki elastyczności i trzymaniu formy piasek kinetyczny umożliwia tworzenie różnych kształtów. Wieże, zamki, postacie, zwierzątka to tylko niektóre z nich. Mogą mieć nie tylko różne formy, ale też kolory. Można je ze sobą dowolnie mieszać, łączyć. Piasek kinetyczny jest więc nie tylko dobrą zabawą, ale też sposobem na rozwój dziecka.  Ma znaczący wpływ na jego zdolności manualne, wyobraźnię, uczy kreatywności oraz wspiera koncentrację. Można z niego skorzystać przez cały rok, niezależnie od pogody, a więc rozwija Twoje dziecko non stop!

Dla kogo piasek kinetyczny?

Mogą nim się bawić już dwuletnie dzieci, ale też młodsze. Piasek kinetyczny może być używany przez alergików, bo mimo zawartości polimeru, jest antyalergiczny. Podobnie dodane do piasku barwniki; również są zupełnie bezpieczne.

Piaskolina, jak również nazywany jest piasek kinetyczny, nadaje się dosłownie dla każdego dziecka, niezależnie od wieku. Chłopcy mogą wybierać w całej palecie barw, dziewczynki zapewne wybiorą wersję z brokatem, mieniącą się w słońcu.To, co z niego utworzą, zależy tylko od wyobraźni.

Woreczki czy zestawy do zabawy?

Piasek kinetyczny można kupić pojedynczo, w opakowaniach o różnej wielkości. Na rynku są też dostępne całe zestawy, w których skład wchodzi kilka woreczków z różnymi kolorami, ale też łopatki, wałki, czy foremki. To dzięki nim można wyczarować dosłownie wszystkie kształty, jakie tylko wymyślisz!

Warto wybierać zestawy, w których znajduje się odpowiednia kuwetka do piasku kinetycznego. To swojego rodzaju „domowa piaskownica”, która pozwala na zachowanie czystości, ale też ułatwia przechowywanie piasku. Nie musi być on szczelnie zakryty, bo bez problemu wciąż pozostaje wilgotny i nie wysycha.

Pogoda czy nie, ale zabawa piaskiem kinetycznym to zawsze świetny wybór i gwarancja niekończącej się zabawy!